Ścieżka spacerowa „Źródła Olzy”

mAło znana trasa do pięknego miejsca

KategoriaSpacery, Góry, Beskid Śląski
LokalizacjaPolska, woj. śląskie, Istebna
Sposób wędrowaniaPieszo / z wózkiem/ rowerem / z nosidłem
Wiek min.b.o.

Zapraszamy do pięknego miejsca, gdzie nie znajdziecie tłumów. Tą trasę może przejść każdy, gdyż prowadzi cały czas drogą asfaltową, można się tutaj wybrać z wózkiem czy na rowerach. A na koniec czeka nas widok na malowniczy zbiornik retencyjny na Olzie z wodospadem. Podróżujący pieszo ze starszymi dziećmi lub z maluchami w nosidłach/chustach mogą się wybrać do samego źródła rzeki Olzy.

Trasę znaleźliśmy przypadkowo, w Internecie mało o niej wpisów na blogach czy portalach turystycznych. My też o niej pierwszy raz usłyszeliśmy, dlatego uznaliśmy, że to będzie dobra wycieczka na czas, kiedy szukamy miejsc mało popularnych. Mimo to, łatwo tu trafić, jadąc z Istebnej w kierunku Wisły po prostu skręcamy w prawo na przeciwko stacji benzynowej (tak jak do wyciągów narciarskich na Złoty Groń). Mijamy wyciągi i dojeżdżamy do rozwidlenia dróg – wybieramy drogę w prawo i zaraz na jej początku znajduje się po lewej parking. Stąd już tylko ok. 200m do wejścia do lasu – pamiętajmy jednak, że tutaj odbywa się normalny ruch samochodowy, uważajmy więc na dzieci. Zostawiliśmy tutaj samochód, jednakże potem okazało się, że tuż przed szlabanem znajduje się poszerzone pobocze z płyt betonowych, gdzie było zaparkowanych parę samochodów. Ruszamy za żółto-białymi kwadratami, dość licznymi i nie pozwalającymi się zgubić (zresztą trasa jest bardzo prosta).

Zaraz za szlabanem dzieci mogą poczuć się nieco swobodniej, jednakże zachowajmy czujność, bo aż do drugiego szlabanu mogą tutaj przejeżdżać m.in. mieszkańcy położonego dalej osiedla (nas na wycieczce minął jeden samochód). Zaczynamy naszą wędrówkę, a po prawej rośnie las cisowy i szemrze rzeka Olza. Trasa cały czas łagodnie się wznosi, nie ma tu żadnych trudniejszych podejść. Idziemy prosto ok. 1,5 km, aż do miejsca gdzie asfalt mocno skręca w prawo, za szlabanem. Szlaban musimy obejść (lub zmieścić się pod nim), a dalej jest jeszcze bezpieczniej dla dzieci, uważać już jedynie należy na rowery, gdyż trasa spacerowa jest jednocześnie rowerową.

Czeka nas teraz do przejścia kolejny kilometr, ciągle lekko pod górę. Po drodze mijamy parę drobnych ścieżek, po których można dojść bezpośrednio do Olzy, nacieszyć się jej widokiem w postaci szumiącego, górskiego strumienia o wielu drobnych kaskadach.

W końcu docieramy do celu naszej wędrówki. Najpierw wyłania się przed nami wysoki wodospad. Idziemy dalej asfaltem, aż do korony tamy. Można tutaj wejść i zobaczyć piękny widok na zbiornik retencyjny „OLZA”. Schodkami w dół możemy zejść, aby zobaczyć wodospad z bliska. Uwaga, schodki są dość strome, ale warto je pokonać, dzieciom z pewnością spodoba się możliwość podejścia blisko wodospadu.

Teren został odnowiony i zagospodarowany w latach 2012-2014, na miejscu niegdyś znajdujących się tutaj Stawów Habsburskich. Jest tu bardzo malowniczo i przyjemnie. Brakuje jedynie paru laweczek, żeby przysiąść i odpocząć, napawając się widokami.

Wyruszyliśmy po 10 z parkingu, a dopiero nad zbiornikiem spotkaliśmy pierwszą rodzinkę wędrująca tutaj, po drodze minęliśmy tylko jedną turystkę. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej asfaltem. Do przejścia mieliśmy tylko 500 m, dalej zaczyna się leśna ścieżka. Kto wybiera się z nosidełkiem lub starszymi dziećmi, może pomyśleć o wydłużeniu wędrówki do miejsca, gdzie wypływa źródło Olzy. My niestety już tam nie dotarliśmy.

Wracając, postanowiliśmy zobaczyć jezioro z drugiej strony. Poniżej wodospadu, należy zejść na ścieżkę skręcającą ostro w lewo. Trzeba tutaj przejść przez bród i za betonowymi płytami można dojść do korony tamy. Z tej strony otwiera się ładny widok na wodospad.

W drodze powrotnej spotkaliśmy więcej turystów, ale mimo, że była to sobota, minęliśmy na tych 3 kilometrach 6 czy 7 rodzin i kilku rowerzystów, a więc nie były to tłumy. Wędrując ścieżką miejmy oczy i uszy otwarte, wokoło możemy podziwiać nie tylko florę, ale i faunę Beskidów. Nam udało się spotkać jaszczurki i wiele ptaków, m.in. takiego drapieżnika, w atlasie ptaków najbardziej przypominał nam myszołowa, ale jeśli czyta to jakiś ornitolog, prosimy o poprawienie, jeśli to jednak inny ptak 😉 Podobno nie są tu rzadkością żmije i zaskrońce, bądźmy więc uważni.

informator:

Stopień trudności: 1

Nasz czas przejścia: 3h w dwie strony

Suma podejść: ok. 70 m

Długość trasy: 6 km (w obie strony, od parkingu do zalewu)

PLAN:

Dojazd:
Samochodem: Jadąc drogą ekspresową S52 w kierunku Cieszyna, wybieramy zjazd na Wisłę i Skoczów. Uwaga, jest to duży rozjazd, na nim pierwszy skręt w prawo prowadzi do restauracji, drugi do Brennej, trzeci do Skoczowa, a dopiero czwarty do Ustronia i Wisły – uważajmy więc na znaki i na podążanie odpowiednim pasem. Od zjazdu jedziemy już cały czas prosto główną drogą 941 (przez wszystkie skrzyżowania oraz przez rondo w Wiśle), aż docieramy na przełęcz Kubalonka. Jedziemy dalej prosto drogą 941 i dojeżdżamy do skrzyżowania, gdzie po prawej będzie stacja paliw Orlen – na tym skrzyżowaniu skręcamy w lewo. Jedziemy prosto ok. 3,5 km, aż do rozwidlenia dróg: droga w lewo, pod górę będzie prowadziła na Stecówkę, my wybieramy drogę bardziej w prawo i zaraz za rozwidleniem wjeżdżamy na parking (po lewej) lub jedziemy dalej pod szlaban i parkujemy na poboczu.

Można dojechać także ze Szczyrku – jadąc główną drogą w Szczyrku (942) dojeżdżamy do ronda w centrum Wisły i skręcamy na nim w lewo na drogę 941, która już nas doprowadzi przez Kubalonkę do wspomnianego skrzyżowania przy stacji Orlen.

Kto jedzie od strony Żywca, częściowo drogą nr 1, częściowo ekspresówką S1, musi wybrać zjazd na Wisłę, na drogę 943 i nią podążać aż do większego skrzyżowania, na którym należy skręcić w prawo na drogę 941, w kierunku Wisły. Po ok. km od skrętu na drogę 941, docieramy do wspomnianego skrzyżowania ze stacją paliw Orlen (po lewej), na którym skręcamy w prawo i dojeżdżamy do parkingu przy rozwidleniu dróg. Droga ta od zjazdu z ekspresówki jest kręta i momentami w złym stanie, ale jest bardzo malownicza, pełna widoków zapierających dech, warto zatrzymać się na jakimś punkcie widokowym, np. przy Karczmie Ochodzita i spokojnie obejrzeć panoramę, zrobić zdjęcia.

Autobusem: Kto porusza się autobusem, może do Istebnej także dostać się busem lub autobusem: tutaj rozkład jazdy jednego z przewoźników.

Parking: wygodny, bezpłatny parking na ok. 10 miejsc postojowych znajduje się tuż za rozwidleniem dróg, na przeciwko boiska. W sobotę po 10 rano, gdy przyjechaliśmy na parking, był pusty, po 13 było jedno miejsce wolne. GPS: 49°34’11.8″N 18°56’06.6″E

Dodatkowo, jadąc dalej prosto, aż do szlabanu przed wejściem do lasu, tuż przed szlabanem znajduje się poszerzone pobocze z płyt betonowych, gdzie także parkują turyści. Zmieści się tutaj ok. 4-5 samochodów, gdy byliśmy na wycieczce, po 10 były 2 miejsca zajęte, po 13 wszystkie.

Gastronomia: na szlaku brak, duża baza gastronomiczna w samej Istebnej, np. najbliżej parkingu Zajazd nad Olzą. Jeśli chcecie zjeść w jakimś miejscu z pięknym widokiem, możecie się wybrać do restauracji w Złoty Groń Resort&Spa albo do restauracji Karczma Ochodzita w sąsiednim Koniakowie (tutaj można skosztować lokalnej kuchni, w bardzo obfitych porcjach – w weekendy może być trudno o miejsce parkingowe)

Lokalne smaki: Istebna słynie z tradycji pasterskich, dlatego warto skosztować tu góralskich serków. Poza tym trzeba skosztować dań z tradycyjnej kuchni góralskiej, np. kwaśnicę czy kapuśnicę, jadło drwala, placki z blachy, prażuchy koniakowskiej czy tradycyjnie przyrządzone mięsa (np. żeberka)

Toalety: brak

Noclegi: Istebna – duża baza noclegowa

Koszty wycieczki: brak

CIEKAWE miejsca w okolicy:

StecówkaKaskady RodłaUstroń

Zapraszamy w Beskidy – opisy innych tras w Beskidach znajdziesz tutaj.

Spodobał się artykuł? Zapraszamy do polubienia bloga na facebooku!

Więcej zdjęć z wycieczki znajdziecie na naszym profilu na Instagramie.

Podobał się artykuł? Macie coś do dodawania lub jakieś uwagi? Zapraszamy do dodawania komentarzy na dole strony.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s